" Aby to poznało przyszłe pokolenie,
synowie, co się narodzą,
że mają pokładać nadzieję w Bogu
i nie zapominać dzieł Boga,
lecz strzec Jego poleceń".
i nie zapominać dzieł Boga,
lecz strzec Jego poleceń".
Uchwyciłam się tego słowa i z dreszczem emocji kupowałam kolejne testy ciążowe. A kiedy zobaczyłam na jednym z nich dwie kreseczki, wiedziałam już, że Jezus mnie nie zawiódł. Porzuciłam zdziwionego lekarza, a kolejnemu nie wspomniałam ani słowem o zdiagnozowanej bezdzietności. I tak na świecie pojawiła się Dominika, potem, Przemek, w końcu Wioletka. Dziś jestem szczęśliwą, czasem zmęczoną matką wspaniałych dzieciaków
Wiem, że Jezus ma szczególne dla nich plany, więc dokładam wszelkich starań, by nie rozminąć się z Jego wolą i cieszę się widząc jak dorastają i codziennie przypominają mi jak dobry dla mnie okazał się Bóg.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz